Strona Główna O mnie Moja woliera Woliera Pożywienie Warunki Informacje Choroby Inkubacja Bażanty Hodowla głuszcy Hodowla przepiórek Kury ozdobne Fotografie Fotografie 2010 Fotografie 2011 Przepisy Aktualności Aktualnie w Hodowli Kontakt Linki tragopan

Witam wszystkich.

tragopan mutacja zielona bażanta

Na imię mam Jacek i mieszkam w Aleksandrii, gdzie tez zajmuję się moim hobby. Moja przygoda z bażantami zaczęła się pod koniec lat 70. Kiedy to znalazłem samca bażanta łownego w bardzo złej kondycji. Wziąłem go do domu i wpuściłem do klatki po królikach. I tak późnym latem samiec zamienił w pięknego bażanta. Wypuściłem go z klatki, a on o dziwo nie uciekał. I tak został do wiosny. Wiosna hormony zaczęły buzować i samiec poszedł w pola szukać partnerki. Jeszcze przez kilka razy przychodził pojeść. Po pewnym czasie znalazłem gniazdo bażanta u mnie na polu. Jajka zebrałem i wsadziłem pod kurkę. I tak wyległy się pierwsze pisklaki. Nocowały w kurniku, i chodziły luzem po placu. Były traktowane jak zwykłe kury. Na wiosnę zostały tylko 3-4 samice bażanta. I tak w kwietniu samice tez znikły. A w maju znowu się pojawiły. Pojawiły się z małą niespodzianką. Przyprowadziły ze sobą swoje pisklaki. Jedna kura mnie zadziwiła, przyszła na plac sama, ale jak była już bezpieczna rozpostarła skrzydła i spod nich wypadły pisklaki.
I tak były do 1983 roku. Później już nie zajmowałem się nimi, bo musiałem iść do szkoły, pracy i mieszkałem na hotelu.

Powrót bażanta

bażant srebrzysty bażant złocisty

W roku 1985 dostałem samca bażanta srebrzystego. I od tego zaczęła się moja przygoda z egzotycznymi bażantami.
Szukałem dużo informacji o hodowcach, ale w tym czasie było nie możliwe żeby dostać jakieś informacje. Nie było Internetu i takich czasopism jak teraz. Natknąłem się na myśliwego który miał kilka gatunków bażantów. I tak zakupiłem mojemu samcowi samiczkę i dodatkowo kupiłem bażanty złociste, bażanty pospolite i mutację zieloną. Poznałem jeszcze kilka osób co hodują bażanty. I nadal nie było żadnych informacji dostępnych o gatunkach, pożywieniu i hodowli.

Pierwsze problemy i radości

bażant diamentowy bażant królewski

W 1986 roku miałem już pierwsze jajka i wyległy się pierwsze pisklaki. Ale tez nie obyło się bez problemów. Pierwsze pisklaki po prostu ginęły lub padały. Powodem tego było zimno, zła matka zastępcza, i bardzo duży plac. Tak że nie udało mi się odchować ani jednego pisklaka. W tym samym roku dodatkowo kupiłem kurki jedwabiste (silki), kaczki karolinki, kury brahmy, bażanty diamentowe, bażanty królewskie. Nie było z nimi żadnych problemów. Poprawiłem szczelność ogrodzenia, zrobiłem dwie małe wolierki.

Pierwsze egzotyczne bażanty

uszak siwy tragopan modrolicy

1998 rok z jednej strony był bardzo tragiczny, a z drugiej strony poznałem dużo gatunków bażantów. Dodatkowo mogłem się pochwalić dodatkowymi wolierami. Najpierw powstało 5 wolier, a później dostawiłem jeszcze 8 wolier, w sumie miałem 13 wolier i 2 poprzednie. Poznałem ludzi co sprowadzają ptaki z zachodu. I w taki sposób zakupiłem pierwsze uszaki siwe, kiście tajwańskie, tragopany modrolice, kuropatwy azjatyckie, kuropatwy polne. I dodatkowo w oko wpadły mi ptaki wodne. I w taki sposób nabyłem bernikle białolice, hełmiatki, rożeńce bahamskie, ohary, miniaturowe krzyżóweczki. Takie ptaki w tych czasach były bardzo trudno dostępne i drogie. Problemy zaczęły się gdy zauważyłem że ptakom puchną oczy. I w taki sposób dowiedziałem się o chorobie, o której nawet weterynarze nie mogli sobie poradzić. Wszystkie ptaki mi padły. Została tylko samiczka od bażanta królewskiego i bażanty srebrzyste.
tragopan modrolicy
Na fotografi uszak siwy, tragopan modrolicy. Kiściec tajwański para i pierwsza samica kiśca srebrzystego. To jest jedna z pierwszych fotografi z mojej hodowli.

Nastepne lata problemów

uszak siwy tragopan modrolicy

W następnym roku kupiłem już wybarwione dwie pary olśniaka himalajskiego i 3 sztuki młodych ptaków, to dopiero były piękne ptaki. Kupiłem tez bażanty złociste, tragopany modrolice, bażanty królewskie, bażanty diamentowe, uszaki siwe i brunatne, kuropatwy. Dodatkowo kupiłem kilka ras kur ozdobnych i kaczek ozdobnych, takich jak kochanki, silki, mandarynki, i inne. W tym czasie nic nie wiedziałem o robakach i chorobach. I w tym czasie zaczęły się schody. Bażanty od nowa zaczęły chorować i padać. Uszaki brunatne były tak zarobaczone, że robaki zjadły je żywcem. I powróciła tajemnicza choroba ; mykoplazmoza.I znowu prawie wszystkie ptaki mi padły. uszak siwy Lekarze weterynarii znowu byli bezradni. Po tej drugiej nauczce szukałem informacji o chorobach i leczeniu ptaków. Przeczytałem dużo książek o chorobach, informacje przydatne, ale sprawdzały się tylko w hodowli kur. Następne lata poświeciłem chorobom i ich leczeniu. Z każdym rokiem nabierałem doświadczenia. Miałem już pierwsze przychówki młodych bażantów, i kaczek. Z tego co zauważyłem, to ptaki wodne były bardziej odporne na choroby, nie konkurowały o jedzenie i w czasie godów. Miałem już pierwsze młode karolinki, helmiatki, bernikle białolice, ohary, i rożeńce bahamskie. I może dlatego nie poddałem się i zacząłem hodowle od nowa.

Nowy wiek nowe wezwania

bażant srebrzysty bażant złocisty bażant srebrzysty bażant złocisty bażant srebrzysty

Nadal wałczyłem z brakiem wiedzy i chorobami. Miałem już młode olśniaki himalajskie, które padły na kokcydiozę. I dość dużo bażantów złocistych, srebrnych, kuropatwy azjatyckie, przepiórki. Bardzo duże upadki spowodowane nie wiedzą, złą karmą, i odchowem piskląt. Mykoplazmoza już opanowałem dzięki pani weterynarz z Katowic. Poznałem więcej osób hodowców i ludzi sprowadzające dobre ptaki z zachodu.
W swojej hodowli już miałem kilkanaście gatunków ptaków, dodatkowo dość duże stadko ptaków wodnych. Do hodowli przybyły tragopany czerwone, uszaki białe, kiśćce syjamskie, wieloszpony szare, kiśćce ogniste, pawie zielone i wiele innych ptaków.
tragopan modrolicy W późniejszym czasie nauczyłem się leczyć większość chorób, odchowywać młode bażanty. W Internecie pojawiły się pierwsze informacje. W 2005 roku postanowiłem zrobić stronę internetową z informacjami jakie ja posiadam. Strona pierwsza była pod adresem http://tragopan.fm.interia.pl. A po niej zrobiłem bardziej funkcjonalna i obszerna strone www.tragopan.pl .
Na dolnym zdjęciu dwa pierwsze olśniaki w mojej hodowli.

Teraźniejszość w hodowli ptaków - tragopan

uszak siwy

Dalsze losy hodowli potoczyły się już normalnie. Ceny ptaków w Polsce spadły, i są porównywalne z cenami na zachodzie. Choroby już opanowałem, ptaki sam kupowałem od sprawdzonych hodowców, Poznałem co to kwarantanna, i jak się ja dobrze przeprowadza. W miedzy czasie rzuciłem się na trudniejsze ptaki w hodowli takie jak głuszec, cietrzew, jarząbek, pardwy, cieciorniki, ułary, tragopany plamiste, edredony, turkany, kaczki lodówki. Strona o hodowli głuszca http://tetrao-urogallus.eu.interia.pl

Na zdjęciu jest samiec głuszca.

Zdjęcia z moimi pomocnikami